Wpisy użytkownika dytka.edit z dnia 7 września 2013

Liczba wpisów: 1

dytka.makeup
 
No i przyszła pora na firmę Karaja.
a więc zaczynam od:

Karaja bronzer,róż.jpg


Zachwyciła mnie taka rozbieżność w kolorystyce, gdyż osobiście miałam tylko podstawową paletę. Nie chciałam za bardzo eksperymentować z kupnem takich rzeczy ponieważ nie wiedziałam czy nie będzie jedną wielką pomyłką. Ale teraz wiem że eksperymenty popłacają ;)
Nie wiem jakie mają oryginalne opakowanie, gdyż ja posiadam próbnik, przez co są wbudowane w stojak, ale muszę powiedzieć że ich wygląd jest zachwycający. Delikatna mozaika przyciąga wzrok, a zapach jest równie przyjemny jak  błyszczyku opisanego wcześniej (chociaż nie jest tak intensywny).
Palette visage posiada trzy odcienie:

palette visage.jpg


Nr. 1 (mój ulubiony, pomieszanie lekkiego, jasnego brązu, różu i pomarańczy, dzięki czemu daje naturalny efekt)


palette visage 1 (1).jpg


palette visage 1 (2).jpg


palette visage 1 (3).jpg


Nr. 2 (same różowe odcienie, połyskujące)

palette visage 2 (1).jpg


palette visage 2 (2).jpg


palette visage 2 (3).jpg


Nr. 3 (same pomarańczowe odcienie)

palette visage 3 (1).jpg


palette visage 3 (2).jpg


palette visage 3 (3).jpg


palette visage.jpg


Wszystkie wersje mają mocną pigmentację, przez co trzeba uważać ile nakładamy. Jeśli zrobimy to umiejętnie to możemy bardzo dobrze wymodelować twarz. Trochę osypuje się, dlatego zawsze trzeba strzepnąć nadmiar, gdy to zrobimy idealnie rozprowadzi się po policzkach, bądź kości policzkowej. Doskonale wtapia się w podkład- dla mnie to plus, gdyż dzięki temu nie wyglądamy jak klaun (chociaż przyznam że można łatwo przesadzić z tymi różami)
Nie są tak wodoodporne jak cała reszta opisanych produktów, ale kilka godzin spokojnie wytrzyma na twarzy.

Podsumowanie:
+zapach
+wygląd
+wtapia się w podkład
+ciekawa kolorystyka
+/- pigmentacja (można łatwo przesadzić z nakładaniem)